Jan Mosiński zabiera głos

Z satysfakcją informujemy iż z letargu wywołanego nieznanymi przyczynami przebudził się Pan Jan Mosiński, Poseł na Sejm RP. Szkoda że nie był z nami na Proteście pod Urzędem Gminy Blizanów, wszak Biuro Poselskie PIS zostało skutecznie powiadomione, ale mamy nadzieję że to nie była jego zła wola, lecz po prostu obowiązki nie pozwoliły.

Pan Mosiński na poniedziałek 27 lipca 2020 roku na godzinę 10.00 zwołał konferencję prasową, podczas której zamierza zająć stanowisko w sprawie spornej fermy drobiu, która to miałaby powstać w miejscowości Brudzew w gminie Blizanów, a której inwestorem jest firma Fermy Drobiu Sobczak.

Mamy nadzieję że poniedziałkowa konferencja będzie wynikiem szczerych intencji Pana Posła, i że wykorzysta wszelkie dostępne mu środki aby dopomóc mieszkańcom gminy Blizanów zablokować szkodliwą i niebezpieczną dla nich inwestycję.
My ze swojej strony podpowiadamy że wykorzystując mandat Posła i w porozumieniu z sejmowymi kolegami jest w stanie spowodować aby od lat odkładana tzw. „Ustawa antyodorowa” została w końcu wprowadzona, i nie w wersji „light” pod lobby biznesowe, lecz w wersji faktycznie chroniącej ludzi i naturę. W/g większości ludzi którzy w pobliżu takich „fabryk” mieszkają, odległość 1000 metrów to minimum, a i ta wcale nie jest aż tak duża.
Następnym tematem jest uczciwe opodatkowanie takich „rolników” w taki sam sposób jak wszelkie inne zakłady przemysłowe. Konieczne jest wprowadzenie takich ustaw, aby wrócić do mniejszych i rozproszonych hodowli.  My nie chcemy tanich, faszerowanych antybiotykami kurczaków, my chcemy zdrowych i smacznych kurczaków.
Bierzmy przykład z państw bardziej rozwiniętych które to takie inwestycje coraz bardziej ograniczają, a np USA zapowiadają całkowitą likwidację przemysłowej hodowli w przeciągu najbliższych 20 lat.

Rozumiemy iż formuła poniedziałkowego spotkania to konferencja prasowa, jednak uważamy że jakiś reprezentant lokalnej społeczności, i/lub Przedstawiciel Towarzystwa Ekologicznego Puszczy Pyzdrskiej powinien być także zaproszony. Ponieważ jednak tak się nie stało, pozostaje nam ufać iż obecne na konferencji media godnie staną na straży naszych interesów.

9 odpowiedzi do “Jan Mosiński zabiera głos”

  1. Sprostowanie do artykułu.
    Jeden z mieszkańców potwierdza że Biuro Poselskie PIS zostało powiadomione o sprawie za pośrednictwem Posła Dziedziczaka, jednak nie był wówczas jeszcze znany dokładny termin protestu.

    1. Po raz kolejny pragnę podkreślić, że NIKT nie informował mnie, jak również dyrektora biura poselskiego o proteście. Do powielanych KŁAMSTW nie zamierzam się odnosić, jak również nie mam zamiaru komentować CHAMSKICH komentarzy na mój temat.

      1. Panie Mosiński… naprawdę nie widzę tu chamskich komentarzy. Może niektóre są dosadne, ale nie ma co się dziwić zdenerwowanym ludziom.
        Zapewniam jednak iż wszystkie komentarze są „moderowane” i żaden z zaakceptowanych nie obrażał nikogo, a tym bardziej Pana, żaden nie zawierał obraźliwych czy niecenzuralnych słów.

      2. Panie Mosiński, czy Pan insynuuje że jestem kłamcą? Osobiście wysyłałem e-maila z informacjami do Pana Dziedziczaka, a czy on Pana poinformował to tego już nie wiem.

  2. Miejmy nadzieję, że Pan Mosiński stanie po naszej stronie , wszak PIS w ostatnich wyborach Prezydenckich miał u nas sporą przewagę. Warto było by zadbać o swój elektorat.

  3. Oj panie Mosiński. Czyżby pan bal się nas zwykłych ludzi ze wsi? Jakby był pan na manifestacji z pewnością zauważyłby pan że byliśmy z dziećmi seniorami i tylko z transparentami w rękach. Dalej pan się obawia spotkania z nam. Tak ma demokracja wyglądać?

  4. Przy pomocy Posła Mosińskiego zablokowano podobną inwestycję w Piaskach. Oby u nas też tak to się skończyło. Jestem z wami całym sercem. Walczmy z głupotą i chciwością.

  5. Wiecie co chłopki? Jaśnie Pan Mosiński ma was głęboko w … wiecie gdzie. To co sobą zaprezentował to jest totalna żenada i pokazanie wyborcom gdzie ich miejsce gdy jest już po wyborach. Brak mi słów na tę jego pożal się boże „konferencję prasową” i na całą jego postawę. Panie Mosiński nie ma Pan za grosz empatii, i mówienie ludziom radźcie sobie sami bo ja nic nie mogę, to to samo co słynne powiedzenie „spadaj dziadu”. Otóż może Pan, może wraz z kolegami przepchnąć w końcu tą nieszczęsna ustawę odorową, aby Polska chociaż odrobinę przesunęła się w kierunku cywilizowanych krajów zachodu Europy. Przecież macie większość w parlamencie, prawda? Podsumowując… Pani Pawliczak jednak wykazała dużo więcej wyczucia i była o wiele bardziej prospołeczna od Pana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *